Właściwie to, że kontakty międzyludzkie w przestrzeni zawodowej będą bardzo istotne, jest stwierdzeniem banalnym. Tak jak pokazuje nam praktyka życiowa, o takich wydawałoby się elementarnych kwestiach zapomina wiele osób. Nie brakuje przecież przykładów, że bardzo dobre zespoły pracownicze zostały zniszczone przez przełożonych, którzy byli po prostu niekompetentni. 

Z drugiej strony bardzo dużą uwagę powinno się przywiązywać do zasad rekrutacji typowo wewnętrznych. Czasami błędne będą modele awansów w konkretnych przedsiębiorstwach. Niezbyt rozważne wybranie osoby z pracowników, która będzie na przykład szefem sprzedaży lub menedżerem może skutkować tym, że zamiast nagrodzić taką osobę, zniszczymy po prostu cały zespół pracowniczy.

Poza tym branża nie ma znaczenia. Może chodzić o firmy, które produkują gry owoce, przedsiębiorstwo spożywcze czy też może producentów obuwia. Czasami też błędem jest po prostu wybranie złego rekrutera.

Podstawowe błędy przełożonych

Okazuje się, że bardzo szczegółowo opisane w rozmaitych podręcznikach biznesowych lub obecne zwykłych opiniach błędy szefów będą wciąż jeszcze bardzo często obecne w relacjach pracowniczych. Najczęściej można spotkać, więc:

  • groźby
  • kary
  • manipulacje
  • indoktrynacje.

Wydaje się, że już dawno minęły podczas typowego wyścigu szczurów i menedżerowie oraz inni przełożeni zdają się rozumieć mechanizmy, które będą rządziły zależnościami międzyludzkimi w przestrzeni zawodowej.

Duże i małe firmy bardzo często unikają szkoleń z obszaru public relations lub human resources. W końcu przecież chodzi tylko o to, by wykazać odrobinę ludzkiej empatii. Wystarczy sięgnąć tylko do podstaw psychologii. Nawet na przykładzie dzieci widzimy, że nagradzanie i pochwały nawet za drobne rzeczy będą miały o wiele lepszy skutek aniżeli straszenie i karanie.

W Polsce wciąż jeszcze szefowie i menedżerowie będą zbyt mocno ufali metodzie kija. W konsekwencji mierzą wszystkich taką samą miarą i wydaje im się, że jedna metoda motywacyjna jest skuteczna.

Zastraszanie nie działa

W naszym kraju bardzo szybko przyjęte zostały mechanizmy kapitalistyczne, a przysłowiowy wyścig szczurów stał się symbolem myślenia wolnorynkowego. Niestety nikt nie zauważył, że w krajach zachodnich ludzie darzą się jednak trochę większą dozą sympatii, nawet jeżeli nie do końca jest ona szczera. Zachowuje się jednak dzięki temu pewną taką pozorną kulturę międzyludzką. Przysłowiowe „Dzień Dobry” może więc wprawić w dobry humor niemal każdego. W Polsce jest inaczej. 

W konsekwencji zwykli pracownicy, którzy bardzo szybko awansują, przejmują też takie negatywne wzorce i kółko się zamyka. Zastraszanie i motywowanie wręcz przemocą słowną wydaje się odnosić jakieś doraźne skutki, ale ostatecznie ludzie w takiej destrukcyjnej atmosferze zwykle nie mogą długo przetrwać i w końcu odchodzą z pracy.

Znacznie lepszym rozwiązaniem wydaje się konkretne stanowisko osób, które mają po prostu predyspozycje do tego, aby być liderem. Tacy ludzie potrafią kierować, ale również, jeżeli jest to potrzebne motywować i pomagać innym. Musi to być po prostu zaufany kapitan drużyny.

Wzorce motywacyjne dla menedżerów

Jeżeli już, więc postawimy na praktyczne rozwiązania w sferze wyboru menedżerów, to musimy pamiętać, aby była im przekazana konkretna wiedza. Lepiej uświadomić ich w pewnych podstawowych zasadach, którymi powinniśmy się kierować w swojej pracy, a w szczególności w kontaktach z pracownikami. Najprościej można to ująć tak:

  • Pracownicy muszą ufać, że będą w stanie wykonać zadanie, a jeżeli pojawią się problemy, to mogą liczyć na wsparcie.
  • Menedżer niczego nie może narzucać. Wyznacza się cele trochę gorsze, które pracownik może sobie podzielić na mniejsze zadania. Dzięki temu będzie bardziej kreatywny i sam będzie wymyślać rozwiązania.

Pracownicy powinni od razu zauważyć sens swoich działań i to, że do czegoś się rzeczywiście przydadzą. Muszą także mieć poczucie przynależności do zespołu.